• Tais-toi et meursthriller

Alain Mabanckou

48.00
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 24 godziny
Cena przesyłki 0
Odbiór osobisty Kraków 0
Orlen Paczka 0
Odbiór osobisty Kraków 0
Paczkomaty InPost 13.9
Kurier Inpost 13.9
Kurier Inpost - pobranie 15
Poczta Polska 16
Dostępność W magazynie
ISBN 9782266231213

Darmowa dostawa !

Julien Makambo, świeżo przybyły z Konga pod fałszywym nazwiskiem, zostaje powitany w Paryżu przez Pedra, czołową postać kongijskiego podziemia i króla "sape", który bierze młodego Candide'a pod swoje skrzydła. Pomiędzy drobnymi planami i operacjami w podziemiu, biznes w Château-Rouge kwitnie, a Julien wiedzie dobre życie... aż do przeklętego piątku 13-go, kiedy to zostaje wplątany w pozbawienie życia młodej kobiety.
W języku lingala, Makambo oznacza "kłopoty". A w obliczu kłopotów obowiązuje tylko jedna zasada: Zamknij się i umieraj.

"Uzdolniony przez cały swój dorobek, oto [Alain Mabanckou] w thrillerze, niezmiennie doskonały. Galeria niesamowitych portretów. Rozkosz! "Le Point

"Autorka [ma] sztukę i sposób trzymania nas na krawędzi siedzeń, jednocześnie ucząc nas wiele o życiu afrykańskiej "społeczności" w Paryżu. "L'Humanité

Wydawca: Pocket
Autor: Alain Mabanckou
EAN / ISBN: 9782266231213
Oprawa: miękka
Stron: 212
Data wydania: 2014

Fraîchement débarqué de son Congo natal sous un faux nom, Julien Makambo est accueilli à Paris par Pedro, figure de proue du milieu congolais et roi de la « sape », qui prend le jeune Candide sous son aile. Entre petites magouilles et combines souterraines, les affaires tournent à Château-Rouge et Julien mène la belle vie... jusqu'à ce maudit vendredi 13, où il se retrouve mêlé malgré lui à la défenestration d'une jeune femme.
En lingala, Makambo signifie « les ennuis ». Et face aux ennuis, une seule règle ici : Tais-toi et meurs.

« Goncourisé pour l'ensemble de son œuvre, voilà [Alain Mabanckou] au polar, invariablement excellent. Une galerie de portraits incroyables. Un régal ! » Le Point

« L'auteur [a] l'art et la manière de nous tenir en haleine tout en nous apprenant beaucoup sur la vie de la "communauté" africaine à Paris. » L'Humanité