• Le Bal des folles

Mas Victoria

niedostępny
41.00
Wysyłka w ciągu 24 godziny
Cena przesyłki 0
Odbiór osobisty Kraków 0
Orlen Paczka 0
Odbiór osobisty Kraków 0
Paczkomaty InPost 13.9
Kurier Inpost 13.9
Kurier Inpost - pobranie 15
Poczta Polska 16
Dostępność Brak towaru
ISBN 9782253103622

Rok 1885, jak co roku, w Salpêtrière, odbywa się bardzo towarzyski "bal des folles". Przez jeden wieczór cały Paryż bawi się przy walcach i polkach w wykonaniu kobiet przebranych za kolombiny, cyganki, żuawów i innych muszkieterów. Ta radosna scena skrywa nikczemną rzeczywistość: ten "kostiumowy i taneczny" bal to nic innego jak jeden z najnowszych eksperymentów Charcota, zdolnego do demaskowania obłąkanych.

W tej strasznej i mocnej książce, Victoria Mas postanawia śledzić losy tych kobiet, ofiar męskiego społeczeństwa, które zabrania im wszelkich dewiacji i więzi je. Wśród nich Geneviève, oddana ciałem i duszą słynnemu neurologowi; Louise, maltretowana przez wuja; Thérèse, prostytutka o wielkim sercu, która popełniła błąd, spychając swojego alfonsa do Sekwany; i Eugénie, która rozmawia ze zmarłymi, zostaje wysłana przez własnego ojca, by gnić w murach czegoś, co należy nazwać więzieniem.

Wydawca: Livre de poche
EAN / ISBN: 9782253103622
Oprawa: miękka
Stron: 240
Data wydania: 2021

1885 : comme chaque année, à la Salpêtrière, se tient le très mondain « bal des folles ». Le temps d'une soirée, le Tout-Paris s'encanaille sur des airs de valse et de polka en compagnie de femmes déguisées en colombines, gitanes, zouaves et autres mousquetaires. Cette scène joyeuse cache une réalité sordide : ce bal « costumé et dansant » n'est rien d'autre qu'une des dernières expérimentations de Charcot, adepte de l'exposition des fous.
Dans ce livre terrible et puissant, Victoria Mas choisit de suivre le destin de ces femmes victimes d'une société masculine qui leur interdit toute déviance et les emprisonne. Parmi elles, Geneviève, dévouée corps et âme au célèbre neurologue ; Louise, abusée par son oncle ; Thérèse, une prostituée au grand cœur qui a eu le tort de pousser son souteneur dans la Seine ; Eugénie enfin qui, parce qu'elle dialogue avec les morts, est envoyée par son propre père croupir entre les murs de ce qu'il faut bien appeler une prison.